Fałszywe mandaty na drogach – bytowski policjant stanie przed obliczem sądu

Grzegorz P., funkcjonariusz Policji z Bytowa, znajduje się w centrum skandalu związanego z wystawianiem fałszywych mandatów i niebawem będzie musiał odpowiedzieć na te zarzuty przed sądem. Przygotowując akt oskarżenia, Prokuratura Okręgowa w Słupsku zdołała ujawnić, że podszywając się pod pracownika Inspekcji Transportu Drogowego, Grzegorz P. wysyłał do kierowców mandaty, które były fałszywe. Co więcej, zawierały one numer konta bankowego należącego do jednego z jego kolegów.

Jednakże to nie koniec jego przestępczej działalności. Na liście zarzutów, których jest aż 29, znalazły się m.in.: wyłudzanie płatności za mandaty karne, nadużywanie uprawnień poprzez korzystanie z danych osobowych pozyskanych za pomocą policyjnego systemu informatycznego, posiadanie amunicji bez wymaganego pozwolenia oraz ukrywanie dowodu osobistego osób, które sam legitymował.

Nie można zapominać o tym, że Grzegorz P. przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów i zdecydował się na ich wyjaśnienie. Ale nie tylko on znalazł się w ogniu prokuratorskich zarzutów. W centrum uwagi znalazł się także jego współpracownik, Krystian T.

Jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku, Paweł Wnuk: „Krystian T. pomagał Grzegorzowi P. w przestępczym procederze poprzez udostępnianie mu swojego rachunku bankowego, na który wpływały środki z fałszywych mandatów karne.”